Public relations- czyli właściwie co to jest?

Public Relations word cloud written on a chalkboard

 “Byłby z Ciebie dobry pijarowiec” – usłyszałam dawno temu od znajomej, z którą pracowałam nad wspólnym projektem. “Kto?” – pomyślałam, niepewna, czy traktować to jako komplement. A zdecydowanie powinnam! A skoro ja wiem już dzisiaj, z czym to się je, na czym to polega oraz czym się zajmuje specjalista ds. public relations – to chętnie się tą wiedzą podzielę. Być może Wy też nie zdajecie sobie sprawy, że jesteście do tego stworzeni?

Sylvia H. Simmons, autorka książki How to Be the Life of the Podium, zobrazowała niegdyś dziedzinę PR w bardzo oryginalny sposób: „Jeśli mężczyzna na randce opowiada o sobie i o tym, co osiągnął w życiu, mówi jak przystojny i inteligentny jest – mamy do czynienia z reklamą. Jeśli mężczyzna na randce opowiada o Tobie, mówi jaka inteligentna i piękna jesteś, jest doskonałym rozmówcą, który mówi właściwe rzeczy do właściwej osoby – to jest marketing. Jeśli ktoś inny mówi Tobie, jak przystojny i inteligentny jest mężczyzna, z którym przyszłaś na randkę – to właśnie jest PR.”

Warto zaznaczyć, że często sfera public relations mylona jest z marketingiem. Rzeczywiście – obie te dziedziny są ze sobą bardzo powiązane. W czym leży różnica? Marketing opiera się na procesie zaspokojenia potrzeb odbiorcy. Działania marketingowe są kierowane do konsumentów w celu zaoferowania im usług bądź korzyści, których oni potrzebują. Oczywiście, wszystkie te usługi i korzyści posiadają swoją wartość i mają za zadanie przynieść określony zysk. Natomiast public relations opiera się na długofalowym i znacznie szerszym budowaniu opinii w świadomości odbiorców.

Przejdźmy do meritum – czym więc zajmuje się specjalista ds. public relations? W odpowiedzi na to pytanie warto uciec się do metafory stylisty, bliskiej szczególnie kobietom. Każdy z nas inwestuje czasem we fryzjera czy kosmetyczkę, by czuć i prezentować się dobrze. Podobnie każda firma i działalność, której zależy na pomyślnym rozwoju, inwestuje w specjalistów, aby troszczyli się o jej wizerunek. Mają oni zachować jej dobre imię i zadbać o relacje zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Aby osiągnąć ten cel, mają do wykonania wiele zadań.

Po pierwsze – muszą być zawsze na bieżąco z tym, jak podmiot, dla którego prowadzą działania, jest postrzegany zewnętrznie. Służą temu badania opinii publicznej i obserwacje reakcji społecznych na dane działania. Te potrafią być bardzo zmienne i niestabilne – specjalista ds. public relations trzyma więc rękę na pulsie i dba o to, aby pozytywna opinia o podmiocie się wzmacniała. Przydatna bywa tutaj wiedza socjologiczna, ponieważ to ludzka świadomość (oraz podświadomość) kreują poglądy, dobre skojarzenia, ale też uprzedzenia i negatywny stosunek.  

Kontakty z mediami to kolejna istotna część pracy PR-owca. Nie jest tajemnicą, że to właśnie media w dużej mierze kształtują upodobania odbiorców. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj coraz większy wpływ social mediów na społeczeństwo. Facebook staje się nieodłączną częścią naszego wizerunku, przewijamy tablicę na tym portalu średnio 10-15 razy dziennie. Szukamy inspiracji wśród tysiąca zdjęć na Instagramie. Jesteśmy na bieżąco z nowinkami ze świata za pośrednictwem Twittera. Nic więc dziwnego, że w dużej mierze kreowanie opinii o podmiocie ma miejsce online. Prowadzenie dobrze działającego fanpejdża, który poda informacje w sposób przykuwający uwagę? Pozyskanie dobrych opinii obserwatorów? Ugruntowanie wizerunku firmy w społeczeństwie? Nasz pijarowy ekspert na samą myśl zaciera ręce!

Bywa też czasem ratownikiem (i wcale nie musi umieć pływać!). Jeżeli pojawiają się wpadki lub inne problemy, to właśnie on minimalizuje ich negatywne skutki. To niełatwe zadanie, ponieważ na dobrą opinię trzeba pracować bardzo długo. Warren Buffet, amerykański ekonomista, zauważa zresztą, że: „Potrzeba 20 lat, aby zbudować reputację i zaledwie 5 minut, by ją zniszczyć.”. Nie sposób nie zgodzić się z tym twierdzeniem, szczególnie w odniesieniu do dużej firmy lub instytucji.

Dobry PR-owiec w swojej pracy musi przede wszystkim wykazywać się umiejętnościami interpersonalnymi. Powinien być komunikatywny, otwarty na ludzi, jasno formułować swoje poglądy i opinie. Swoboda w nawiązywaniu kontaktów, kreatywność połączona z dobrą intuicją oraz umiejętność zaprezentowania siebie i swoich idei są mu niezwykle potrzebne. Niezbędne będą również kompetencje językowe. Niestety – osoba podejmująca się pracy w tej dziedzinie, musi nastawić się na stres i dużą odpowiedzialność. Przyda się odrobina zdrowego krytycyzmu oraz mądre zarządzanie swoim czasem i rozplanowanie obowiązków. Ale co najważniejsze – dobry PR-owiec powinien wierzyć w to co robi. Jeżeli ty nie uwierzysz w promowany przez ciebie podmiot, to dlaczego mieliby to zrobić inni?

Public relations wymaga cierpliwości. Można się go nauczyć, ale należy poświęcić temu wiele czasu i energii. Potrzebuje zaplanowanych działań, ale też dopuszcza możliwość zmian i twórczego myślenia. Wszystko to przełożyć się może na sukcesy podmiotu, jaki dana osoba reprezentuje, a co za tym idzie – również sukcesy osobiste tej osoby. Idealnym zakończeniem moich rozważań na temat public relations i jego specjalistów będą słowa Billa Gates’a, współzałożyciela znanej firmy Microsoft, który powiedział, że: “Ostatniego dolara z budżetu marketingowego, wydałbym na PR.”

Pozostawiłam sobie jeszcze jeden powód, dla którego warto wiedzieć więcej o specyfice zawodu PR-owca. Każdy z nas reprezentuje jakiś podmiot. Jak to możliwe, skoro nie wszyscy jesteśmy PR-owcami, rzecznikami czy szefami? Wszyscy reprezentujemy siebie samych – z tą świadomością dbajmy więc o nasze własne, indywidualne public relations.

Izabela Witek
Izabela Witek
Marzycielka z nosem nierzadko zatopionym w książkach. Od lat zakochana we wszystkim, co ze słowem i literaturą związane. Trochę szalona, nie usiedzi w miejscu zbyt długo. Kolekcjonerka dobrych wspomnień, optymistka z wyboru, kocha sport, podróże i czerwone wino.